Prostota kojarzy się zwykle z nijakością i bylejakością. Proste oświetlenie? Teoretycznie nie brzmi dobrze, w praktyce ma jednak zastosowanie. Co więcej, sprawdza się naprawdę bardzo dobrze. Przekonujemy się bowiem, że nasze domowe wnętrza wcale nie potrzebują nadmiaru błyskotek, fantazji, obszernych lamp, które zajmują metaforyczne pół sufitu. W tych minimalistycznych i skromnych tkwi charakter, któremu nie sposób się oprzeć!

Spotlight na prowadzeniu

Małe jest piękne! To samo tyczy się oświetlenia. Możemy błądzić w gąszczu błyszczących lamp, które mają mnóstwo punktów świetlnych, a każdy z nich oferuje inną barwę światła. Taka kompozycja jest jednak bliższa świątecznej atmosferze, aniżeli propozycji do domowych wnętrz, z których korzystamy każdego dnia. Czujemy się zagubieni? Czas odnaleźć drogę pośród najprostszych z możliwych rozwiązań.

Spotlight to tak naprawdę zaawansowana myśl techniczna, bo w niewielkiej oprawie, która sama w sobie nie jest zbyt ozdobna, kryje się wyrazista wiązka światła. Nierzadko pozwala na jej dowolną regulację, by w konkretny sposób oświetlać wybrane fragmenty domowych przestrzeni. Spotlight, jakie oferuje praktycznie każdy sklep z lampami, to wyjście naprzeciw oczekiwaniom dzisiejszych użytkowników.

Potrzebujemy przestrzeni, w której poczujemy się swobodnie. Lepiej czujemy się, koncentrujemy i skupiamy pośród aranżacji, które nie mamią całą gamą kolorów, detali i elementów wyposażenia. Tak minimalistyczne i niewielkie rozmiarami oświetlenie, jak spotlight, doskonale wpisuje się w tę ideę.

Punktowe źródła światła i lubiane LED-y

Prosto, ale ciekawie prezentują się punktowe źródła światła, które mają postać małych oczek umieszczanych na sufitach, w ścianach, przy schodach, a także w sufitach podwieszanych. Nie zabierają zbędnie powierzchni, ale zastosowane światło LED-owe sprawia, że z tej niewielkiej oprawy sączy się przyjazne i wyraziste światło.

Punktowe źródła światła mogą z powodzeniem występować w roli oświetlenia głównego. Równie dobrze sprawdzają się jako oświetlenie dodatkowe, ale i typowo dekoracyjne. Co w nich jednak ozdobnego, skoro ledwo wystają z powierzchni sufitu czy ściany? Ciekawy element może przyciągać uwagę swoją estetyką, elegancją i właśnie prostotą, ale przy tym precyzją wykonania. Wraz z wiązką światła o wybranej mocy oraz barwie, te minimalistyczne i niemalże jednakowe oprawy oświetleniowe, zaczynają dekorować.

Atutem jest niewielki pobór mocy, możliwość umieszczenia w każdym pomieszczeniu, nie tylko na suficie. Ten uniwersalizm staje się pożądany w dzisiejszych wystrojach wnętrz. Zostawia miejsce na zabawę grą świateł, modyfikowanie dotychczasowych aranżacji bez wykonywania generalnego, kosztownego remontu.

Zanim padnie decyzja o zastosowaniu lamp wiszących, kinkietów czy żyrandoli, warto przyjrzeć się aranżacjom z punktowymi źródłami światła. Być może to właśnie stanie się inspiracją do rezygnacji z obszernych lamp, na rzecz estetyki oprawionej w świet(l)ne wydanie.

Ocena

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge